Wczasy w luksusie, czy tańsza oferta?

Dziwne czasy teraz przyszły. Turyści chcą wypoczywać w pięciogwiazdkowych hotelach, oczywiście z basenem, klimatyzacją i telewizorem, z podłączoną telewizją kablową. Bez tego wszystkiego czują się źle. Czasem składają reklamację, w której żądają od biura podróży obniżenia ceny zapłaconego wyjazdu. Ja kompletnie tego nie rozumiem. Jeśli biuro w rażący sposób złamało postanowienia umowy, na przykład turyści spali w autokarze zamiast w hotelu to jest podstawa do zwrotu pieniędzy. Ślub Ale sądzić się za takie Ślub drobiazgi? Ci ludzie chyba zapomnieli Ślub siebie sprzed wielu lat. Wtedy nikt nie marzył o takich luksusach. Tanie wczasy to było to. Wystarczył namiot, jakiś domek, oczywiście bez wyżywienia i też można było się bawić. Nie było telewizji, komputera i moim zdaniem było lepiej. Ludzie byli dla siebie bardziej otwarci. Nie kryli się przed ekranem komputera tylko wspólnie się bawili, czy na plaży, czy w innych miejscach. Wakacje były o wiele ciekawsze.